O autorze
Artur Kurasiński - Jestem wkurzonym i niepokornym blogerem ak74.pl oraz cudownym dzieckiem ery internetu. Znam ludzi, którzy znają ludzi - if you know what I mean.

Wkurzam rozmówców i jestem bezczelnie prawdomówny (oczywiście to kłamstwo) a jednocześnie mam w sobie pokłady ciepła i ciekawości drugiego człowieka. Jestem oralnym ekshibicjonistą.

Żyję dla i zarabiam dzięki internetowi. Swoją erudycją potrafię Jacka Kurskiego doprowadzić do łez a żelazną logiką pogrążyć Stefana Niesiołowskiego. Kiedyś w coś wierzyłem i chciałem zmieniać świat ale teraz w trudzie i znoju wytwarzam PKB jako przedsiębiorca.

Panie i Panowie: ecce homo!

Michał Kowalski (Arena.pl) - Nie jesteśmy tylko platformą zakupową

Arena.pl powraca - jeden z pierwszych polskich portali powraca żeby teraz zaoferować usługi e-commerce.

AK74 - Michale gratuluję ożywienia legendy. Arena.pl to serwis znany osobom, które obecnie mają około 35-40 lat. Wasz nowy pomysł na wykorzystanie tej domeny jest jednak inny. Możesz opowiedzieć czym obecnie jest Arena.pl?

Michał Kowalski (Prezes Zarządu Arena.pl S.A.) -Doskonale pamiętam te czasy kiedy na polskim rynku internetowym pojawiały się nowe polskie serwisy informacyjne. Rosły jak grzyby po deszczu. Jednym z nich była niewątpliwie arena.pl, która musiała wtedy uznać wyższość konkurencji.

Po piętnastu latach postanowiliśmy ją wskrzesić, zupełnie innej formie. Arena.pl to platforma zakupowa – u nas można bezpiecznie kupić wszystko od profesjonalnych sprzedawców i stać się częścią społeczności współwłaścicieli.

Arena.pl to w pełni polskie przedsięwzięcie, polski kapitał. Na razie inwestujemy – przede wszystkim w rozwój działu handlowego, opieki nad klientami, działu integracji nowych sprzedawców oraz w kampanię informacyjną. Arena.pl bardzo mocno inwestuje w promocję ofert firm, które u nas sprzedają.

AK74 - W dużym skrócie - stworzyliście platformę e-commerce, która chce powalczyć z Allegro. Przyznajecie, że Wasz apetyt jest skromny: jeśli uda się 3-5% rynku to będzie sukces. Waszym wyróżnikiem jest współwłasność. To znaczy, że handlując na Arena.pl staję się jej właścicielem?

MK - …Dokładnie tak, kupujący jak i sprzedający poprzez swoje aktywności uzyskuje prawo do nabycia akcji spółki arena.pl S.A. Mamy przygotowanych ponad 21 min akcji a łącznej wartości ponad 10 mln złotych dla naszych użytkowników.

Jest to unikalny program w skali światowej, gdzie użytkownik nie tylko może stać się właścicielem platformy, ale może mieć wymierny wpływ na jej kierunki rozwoju. Tym sposobem możemy kupować i sprzedawać u siebie.

Nasi użytkownicy mogą również wybrać scenariusz, w którym odbierają nagrody za zakupy, bez elementu współwłasności. Mamy bardzo ciekawy katalog nagród – rozdajemy bilety do kina, zegarki, biżuterię, zabawki, gadżety.

AK74 - Wystartowaliście z bardzo mocnym zapleczem: fundusz LMB Capital należący do banku SGB oraz MasterCard. Dodatkowo spółka notowana jest na NewConnect. Rozumiem, że to przekłada się na budżet reklamowy i wasz apetyt na pozyskanie użytkowników platformy? Jakie postawiliście sobie cele?

MK - …SGB Bank , drugi największy bank zrzeszający banki spółdzielcze w Polsce jest pośrednio naszym akcjonariuszem. MasterCard wspiera nasz koncept platformy zakupowej z ideą współwłasności, a my promujemy zakupy poprzez elektroniczny portfel MasterPass.

Cele są ambitne. Chcemy, aby na koniec roku około 1 miliona użytkowników dołączyło do naszej społeczności/platformy, którzy wygenerują obrót na poziomie 500 mln złotych w 2016 roku. Ponadto Arena.pl to nie tylko platforma sprzedażowa, to szerszy koncept, który skupia wokół siebie wiele innych projektów.

AK74 - Wartość rynku e-commerce w Polsce szacuje się na poziomie 33-35 mld zł i będzie on rósł przez najbliższe lata w tempie 20-25% rocznie. To bardzo ciekawa branża ale obstawiona przez potężnego konkurenta czyli Allegro. Prób zmiany układu sił na rynku było już kilka i zawsze Allegro wychodziło obronną ręką…

MK - Nie ma wątpliwości ze Polski rynek market place skupiony jest na wokół jednego gracza, do którego użytkownik się przyzwyczaił. Naszym celem nie jest zmiana układu sił na rynku. My chcemy pokazać polską alternatywę, opartą na idei współwłasności. Oczywiście ostateczny sukces zależy od tego, czy użytkownicy dołączą do naszej społeczności.

AK74 - Sprzedawcą na Arena.pl może być tylko sprawdzona i zweryfikowana osoba prowadząca spółkę. Dbacie o bezpieczeństwo ale czy to nie spowoduje, że bardzo dużo osób nie będzie mogło skorzystać z Arena.pl?

MK - Arena.pl nie jest portalem aukcyjnym, to miejsce gdzie kupujący może nabyć sprawdzone towary od zweryfikowanych sprzedawców. Stawiamy na bezpieczeństwo i wiarygodnych sprzedawców. W Polsce jest ponad 20 tyś sklepów internetowych. Każdy z nich ma możliwość wystawienia swojej oferty na arena.pl.

AK74 - Po premierze chwaliliście się, że na platformie zarejestrowało się 1000 zweryfikowanych sprzedawców z 2 mln produktów. To dużo czy mało patrząc na wasz budżet reklamowy?

MK - Kampania reklamowe przerosła nasze najśmielsze oczekiwania, szczególnie jeśli chodzi o sprzedających. Widać że jest zapotrzebowanie na rynku na kolejnego gracza, co niewątpliwie pokazuje że zmierzamy w dobrym kierunku.

Każdego dnia słupki nam rosną. Będziemy przekazywać informacje o wynikach kampanii reklamowej w komunikatach giełdowych, bo platforma arena.pl należy do spółki notowanej - arena.pl S.A.

AK74 - Nie pobieracie opłaty za wystawienie produktu a sprzedający płaci prowizję za zrealizowaną transakcję. I nie będziecie za chwilę wprowadzali żadnych reklam, wyróżników ofert i tym podobnych sposobów na dodatkową monetyzację?

MK - Koszty wejścia sprzedawców na naszą platformę są zerowe. Każdy zweryfikowany przez nasz sprzedawca może wystawić swoją ofertę za darmo. Natomiast jak wszyscy doskonale wiemy reklama jest dźwignią handlu a przecież o to tutaj chodzi.

Dlatego też każdy sprzedawca będzie miał możliwość promocji swojej oferty na naszym portalu za dodatkową opłatą, ale to dopiero od 1 maja. Kluczowi partnerzy, którzy nam zaufali, mogą do końca kwietnia promować swoje produkty na arena.pl bez żadnych opłat.

AK74 - Rozmawiamy ponad trzy tygodnie po premierze - możesz powiedzieć coś więcej na temat kampanii reklamowej i jej wyników?

MK - Pierwsza część kampanii ma na celu budowanie wizerunku jak i świadomości czym jest arena.pl. Jak już słusznie zauważyłeś arena.pl już zaistniała w Polskim internecie na początku roku 2000, ale był to serwis o zupełnie innym profilu.

Powracamy na rynek w zmienionej formie i chcemy, aby internauci w Polsce mieli tego świadomość. Ruszył pierwszy etap kampanii reklamowej, która obejmuje telewizję, Internet i kina. W pierwszej fazie projekt wspierają: Tomasz Kuchar, wielokrotny mistrz i wicemistrz Polski w rajdach samochodowych, prowadzący również programy telewizyjne o motoryzacji oraz Mariusz Czerkawski – pierwszy Polak w amerykańskiej lidze NHL, olimpijczyk, golfista, promotor sportu.

Mariusza Czerkawskiego i Tomasza Kuchara, oprócz wyjątkowych karier sportowych w wymagających dyscyplinach, łączy również wizerunek odpowiedzialnych ludzi, którzy potrafili zamienić swoje pasje w biznes, inwestując mądrze pieniądze zarobione w sporcie. Jesteśmy bardzo zadowoleni ze startu.

Budujemy świadomość marki, wykorzystując telewizję, a w Internecie zbieramy ruch i kierujemy go na arena.pl – chcemy przede wszystkim wykreować modę na arena.pl, na polski kapitał, na społeczność współwłaścicieli.

AK74 - Co chcecie zrealizować do końca roku? Pojawią się jakieś nowe funkcje w serwisie?

MK - Absolutnie tak, cały czas pracujemy nad rozwojem serwisu, aby stał się jeszcze bardziej przyjazny dla kupujących jak i sprzedających. Naszym celem jest to, żeby na arena.pl zakupy były łatwe, przyjemne i przede wszystkim bezpieczne.

Arena.pl to nie tylko platforma zakupowa, to grupa projektów ściśle ze sobą powiązanych, o których mam nadzieję opowiedzieć już wkrótce.
Trwa ładowanie komentarzy...